Mombasa to nadmorska metropolia i drugie co do wielkości miasto w Kenii. Warto tutaj zwiedzić Stare Miasto wraz z Fortem Jesus i portem Dhow. Wieczorem na turystów czekają liczne restauracje, które serwują oryginalne potrawy kuchni afrykańskiej.
Mombasa

Mombasa

Mombasa to metropolia nadmorska, a zarazem drugie co do wielkości miasto w Kenii, które pomimo ciągłej rozbudowy wciąż sprawia wrażenie małego miasteczka. Po dniu spędzonym na plaży i kąpieli w Oceanie warto zwiedzić Stare Miasto wraz z Fortem Jesus oraz z zabytkowym portem Dhow. Ten portugalski fort zachował (dzięki remontom prowadzonym w minionych stuleciach) wiele ze swego oryginalnego charakteru. Muzeum - znajdujące się we wschodniej części fortu (niegdyś stały tam koszary wojskowe) - jest niewielkie, ale eksponaty pozwalają turystom wzbogacić swa wiedzę na temat cywilizacji Suahili i historii całego regionu. Rodziny z dziećmi powinny wybrać się do fantastycznego Parku Hallera i równie ciekawej farmy krokodyli. Wieczorem na turystów czekają liczne restauracje, które serwują znakomite i oryginalne potrawy kuchni afrykańskiej.

Mombasa - kraj:

Kenia

Piaszczyste plaże, ciepły ocean, sunące na horyzoncie tradycyjne łódki Dhow, na plaży sprzedawca pamiątek przebrany za Masaja, para Europejczyków jadąca na wielbłądach, dwóch windsurferów sprawdzających nowe deski - to Kenia dla turystów.       Ponadto wysokiej klasy hotele, gaje palmowe, wspaniałe ogrody, czyste powietrza, a tuż ´za rogiem´ - słonie, żyrafy, bawoły, biegające wśród traw sawanny, małpy, spotkania z licznymi tutejszymi plemionami. Jest i Kenia dla tubylców - kwintesencja czarnego tropiku: parna, zakurzona, czasami senna, czasami tłoczna, zawsze hałaśliwa, zawsze autentyczna, pełna trąbiących ´matatu´, setek rowerów, tuziny straganów z owocami czy rybami. Główną atrakcją Kenii jest niespotykana nigdzie indziej flora i fauna. Turyści odwiedzający Kenię powinni być nastawieni bardziej na przygody łowieckie i traperskie, niż na opalanie i leniwą rekreację, bo w programie wypraw do Kenii zawsze znajdzie się przynajmniej jedno Safari. Wyjazd do któregoś z dzikich parków narodowych odbywa się zawsze z przewodnikiem, w kilkuosobowej grupie. Na obszarach parków nie ma żadnej cywilizacji i aktywności ludzkiej. Podróżni poruszają się po drogach gruntowych, terenowym jeepem, z prędkością 20-3-km/h. Te niezbyt komfortowe warunki wynagradzają zachwycające krajobrazy, egzotyczne rośliny i dzikie zwierzęta, które często można obserwować z kilkumetrowej odległości. Takie obcowanie z dziką przyrodą przyciąga odważnych, nie bojących się przygód ludzi, a także artystów: fotografików, malarzy, filmowców.       Kenijczycy to mozaika plemion: Kikuju, Luo, Kemba, Kaleniju i wielu mniejszych. Dzięki nim, Kenia to kraj o niespotykanej, bardzo zróżnicowanej kulturze. Stosunkowo łatwo można się z nimi porozumieć, ponieważ oprócz swojego narodowego języka (suahili) używają urzędowego języka angielskiego. Są niezwykle przyjaźni i szybko nawiązują kontakt z podróżnymi, dzieląc się swoimi obyczajami i atrakcjami życia w łączności z naturą. Aby uświadczyć trochę cywilizacji, można udać się do większych miast: Nairobi, Mombasa, Kisumu lub Nakuru. Tam rozwinęła się turystyka: hotele, baseny, wypożyczalnie sprzętu wodnego i czyste, nieskażone plaże.

Polecamy: